Czas potrzebny na zajście w ciążę jest różny i zależy od wielu czynników. Zaliczamy do nich między innymi wiek, stan zdrowia i styl życia. Większości par w wieku rozrodczym, które współżyją regularnie bez zabezpieczenia, udaje się to w przeciągu trzech miesięcy. Inne muszą starać się trochę dłużej. Jeżeli w ciążę nie udaje się zajść przez 12 miesięcy, mówimy o niepłodności.

Jednym z ważnych elementów, wpływających na płodność jest praca, w której spędzamy przecież bardzo wiele czasu. Dziś kolejne informacje na temat tego, jak tryb pracy wpływaja na kobiecą płodność. Nowych danych dostarczyli naukowcy z Bostonu, którzy poddali analizie szczegółowe dane, zebrane w grupie niemal 2000 pielęgniarek w latach 2010 – 2014. Średnia wieku pań wynosiła 33 lata. Podczas analizy naukowcy wzięli pod uwagę takie czynniki jak nadwaga czy palenie papierosów.

Nieregularne godziny pracy mają znaczenie?

Okazuje się jednak, że nie tylko nieregularne godziny pracy związane z rozregulowaniem zegara biologicznego mogą zaszkodzić kobiecej płodności. Wiadomo również, że stres, którego źródłem może być między innymi właśnie praca, także nie jest sprzymierzeńcem płodności.Naukowcy zidentyfikowali 2 kolejne zagrożenia, na które powinny zwrócić uwagę kobiety planujące powiększenie rodziny.

Co z nadgodzinami?

Stwierdzono, że nadgodziny nie służą zachodzeniu w ciążę. Panie, które pracowały powyżej 40 godzin tygodniowo, oczekiwały na ciążę aż 20% dłużej niż kobiety spędzające w pracy 21-40 godzin w tygodniu. Potwierdziło się również to, że kobiety nie powinny wykonywać ciężkich prac fizycznych. Panie, które często noszą lub przesuwają ciężkie przedmioty (powyżej 10 kg), mogą czekać na dziecko aż o 50% dłużej, niż kobiety, które się nie przeciążają.