Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego i Dziecięcego Szpitala Centrum Medycznego w Cincinnati zauważyli, że światło docierające do dziecka rozwijającego się w łonie matki ma kluczowe znaczenie w procesie rozwoju narządu wzroku.

Amerykańscy badacze przeprowadzili kilka eksperymentów na myszach. Część zwierząt będących w ciąży hodowano w całkowitych ciemnościach. Pozostałe funkcjonowały w normalnym cyklu dnia i nocy. U narodzonego potomstwa sprawdzono następnie unaczynienie siatkówki. U myszek, których matki miały dostęp do światła, wzrok rozwinął się prawidłowo. Potomstwo myszy, które w czasie ciąży przebywały w ciemnościach, urodziło się z retinopatią. Retinopatia to zwyrodnienie siatkówki, związane ze złym unaczynieniem oka, które może spowodować trwałą utratę wzroku.

Według naukowców wyniki badan przeprowadzonych na zwierzętach można odnieść także do ludzi.

Światło potrzebne jeszcze przed narodzeniem dziecka

Do tej pory uważano, że światło oddziałuje na rozwój oka człowieka dopiero po jego narodzinach. Rezultaty powyższych badań dowodzą jednak, że narząd wzroku potrzebuje stymulacji światłem znacznie wcześniej.

Prawdopodobne jest, że odkryta zależność może pomóc w znalezieniu przyczyn powstania u wielu wcześniaków retinopatii wcześniaczej. Choroba ta dotyka ok. 10-15% przedwcześnie urodzonych niemowląt i jest najczęstszym powodem występowania u nich ślepoty.

Naukowcy kontynuują swoje badania, aby sprawdzić, na ile rzeczywisty wpływ ma dostęp do światła w łonie matki dla zdrowia narządu wzroku u dziecka w dalszym życiu.