Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba

Wpływ wieku na płodność kobiet jest bardzo dobrze poznany. Niepodważalne jest, że po 30 roku życia szanse na zajście w ciążę zaczynają spadać. A jak jest w przypadku panów? Przecież wielu z nich zostaje ojcami w późniejszym wieku.

Starzenie się wpływa na cały organizm, w tym na układ rozrodczy. Chociaż spadek płodności u mężczyzn wraz z wiekiem nie jest aż tak widoczny jak u kobiet, to niewątpliwie następuje. Mężczyźni, w odróżnieniu od pań nie mają wyjściowej, ściśle określonej puli komórek rozrodczych, nie ma więc obawy, że plemników z czasem „zabraknie”. Wiek może jednak obniżyć stężenie hormonów płciowych czy pogorszyć funkcjonowanie jąder, a więc w efekcie wpłynąć na zmniejszenie liczby plemników i pogorszenie ich jakości i zdolności do zapłodnienia komórki jajowej. Zjawisko to już od dłuższego czasu jest przedmiotem badań wielu naukowców.

Kiedy zdecydować się na dziecko?

Najnowsze badania, przeprowadzone przez zespół Bronte Stone’a z Reproductive Technology Laboratories w Stanach Zjednoczonych również wskazują na to, że zegar biologiczny jest nieubłagany nie tylko dla kobiet. Wyniki badań nasienia ponad pięciu tysięcy mężczyzn w wieku od 16 do 72 lat sugerują, że panowie, którzy chcą zostać ojcami nie powinni zbyt długo zwlekać. Parametry wzięte pod uwagę w analizie (objętość próbki, ilość plemników, ich ruchliwość i morfologia oraz zmiany genetyczne) nie zmieniały się do 34 roku życia. Wyniki wskazują jednak na to, że już krótko po przekroczeniu tej granicy wieku zaczyna się obniżać ilość plemników, pogarsza się również ich ruchliwość. Po 40 roku życia spada również odsetek plemników o prawidłowej budowie, a po 45 – dodatkowo zmniejsza się objętość ejakulatu. Co ciekawe, po ukończeniu 55 roku życia wzrasta ilość plemników zawierających chromosom X, a więc starsi ojcowie mają większą szansę na spłodzenie córki niż syna.