Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba.

Metoda zapłodnienia pozaustrojowego polega na połączeniu komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych. Technika ta zakłada stymulację hormonalną pacjentki w celu uzyskania większej niż w naturalnych cyklach liczby oocytów (komórek jajowych). Pobrane oocyty łączone są w laboratorium z męskimi komórkami rozrodczymi. Trudno przewidzieć ilość zarodków uzyskanych w wyniku zapłodnienia in vitro, zależy ona bowiem m.in. od jakości pobranych komórek rozrodczych. Część z uzyskanych zarodków (najczęściej dwa) podaje się bezpośrednio do macicy, pozostałe poddawane są procesowi mrożenia.

Dlaczego warto?

W przypadku gdy pierwszy transfer nie zakończył się sukcesem lub para decyduje się na posiadanie drugiego dziecka, do kolejnych transferów wykorzystuje się zamrożone wcześniej zarodki. Dzięki możliwości rozmrożenia i podania do macicy przechowywanych embrionów kobieta nie musi być ponownie poddawana silnej stymulacji hormonalnej oraz przechodzić przez zabieg pobrania oocytów.

Od dwóch lat nasila się jednak promowana między innymi przez pioniera zapłodnienia in vitro Paula Devroey’a tendencja, by wszystkie powstałe zarodki zamrażać i wszczepiać w następnym cyklu miesięcznym. Wynika ona z faktu, iż:

  • stymulacja hormonalna jest etapem koniecznym przy procedurze zapłodnienia pozaustrojowego. Stymulacja taka powoduje, że śluzówka macicy ulega przerostowi, co może utrudnić zagnieżdżenie się i rozwój zarodka oraz zwiększyć ryzyko powikłań w czasie ciąży
  • zamrożenie wszystkich zarodków pozwala na przeniesienie ich do macicy matki w następnym cyklu menstruacyjnym, w momencie, w którym jej organizm wróci do normalnego funkcjonowania

Możliwość odroczenia momentu podania zarodka, do czasu, w którym macica będzie lepiej przygotowana do jego przyjęcia sprawia, że szanse na powodzenie zapłodnienia in vitro wzrastają. Za wykorzystaniem powyższej procedury przy zapłodnieniu pozaustrojowym przemawia dodatkowo fakt, iż technologia zamrażania zarodków jest już na tyle udoskonalona, że nie ma różnicy pomiędzy żywotnością zarodka rozmrożonego a takiego, który nie był mrożony.

Ile zarodków jest wykorzystywanych?

Warto podkreślić również, że wszystkie zamrożone zarodki wykorzystywane są w całości przez 95% par (niektóre z nich mają nawet trójkę dzieci poczętych metodą zapłodnienia in vitro). W przypadku, gdy konieczny jest więcej niż jeden zabieg, mrożenie embrionów zmniejsza koszty (nie ma konieczności wykonywania kolejnych stymulacji, pozyskania komórek jajowych, zapłodnienia, mrożenia) i nieprzyjemności związanych z powtarzaniem całej procedury.