Męska rola w prawidłowym przebiegu ciąży większa niż przypuszczano

sperma partnera

Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba

Według badań australijskich naukowców z University of Adelaide pod kierownictwem profesor Sarah Robertson, męska rola w prawidłowym przebiegu ciąży była dotychczas niedoceniana. Okazuje się, że zadaniem nasienia jest nie tylko dostarczenie plemników potrzebnych do zapłodnienia komórki jajowej.

Częsty seks pomaga

Badacze zdobyli dowody na to, że płyn nasienny wpływa na układ odpornościowy przyszłej mamy tak, że w czasie ciąży jej organizm lepiej toleruje płód. Regularny kontakt ze spermą partnera w ciągu 3 do 6 miesięcy poprzedzających poczęcie dziecka, powoduje wzrost ilości regulatorowych limfocytów T. Są to komórki układu immunologicznego, odpowiedzialne za tłumienie niepotrzebnych lub zbyt silnych reakcji odpornościowych organizmu. Dzięki temu, że poprzez wcześniejszy, regularny kontakt z płynem nasiennym, układ odpornościowy kobiety „zaznajamia się” z głównym układem zgodności tkankowej partnera, jej organizm lepiej toleruje rozwijający się płód. To z kolei przyczynia się do znacznego zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia różnych komplikacji, takich jak hipotrofia płodu lub stan przedrzucawkowy. Zaobserwowano, że komplikacje te występują znacznie częściej u kobiet, które zaszły w ciążę z partnerem, z którym niedawno rozpoczęły współżycie lub zaraz po zaprzestaniu stosowania prezerwatyw.

Okazuje się więc, że rola panów podczas 9 miesięcy oczekiwania na dziecko nie sprowadza się jedynie do opieki nad przyszłą mamą. Ciekawe, czym jeszcze zaskoczą nas naukowcy.