Komplikacje w ciąży zależą od płci rozwijającego się dziecka


Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba.

Chłopczyk czy dziewczynka? To pytanie nurtujące wielu przyszłych rodziców, którzy chętnie planują wystrój pokoju dziecięcego czy zakup ubranek i zabawek. Podobno istnieje wiele wskazówek widocznych u ciężarnej, mających świadczyć o płci rozwijającego się dziecka jeszcze zanim można ją określić w badaniu USG. Różnice dla przyszłej mamy rzeczywiście istnieją, choć nie są widoczne gołym okiem. W ostatnim czasie dowiedli tego naukowcy z Uniwersytetu Cambridge.

Od płci płodu zależy między innymi stężenie różnych metabolitów krążących we krwi matki. Może to tłumaczyć zwiększone prawdopodobieństwo występowania niektórych komplikacji w ciąży w zależności od tego, czy będzie to chłopiec czy dziewczynka.

Badania na 4 tys. kobiet

Badacze zainteresowani takimi powiązaniami przeprowadzili badania krwi i próbek pobranych z łożysk ponad 4 tysięcy kobiet. Okazało się, że w zależności od płci płodu, łożyska znacząco różnią się od siebie. Dotyczy to między innymi ekspresji genów odpowiedzialnych za kontrolę poziomu sperminy, która jest związkiem organicznym zaangażowanym w metabolizm we wszystkich komórkach organizmu oraz pełni znaczącą rolę w ochronie struktury DNA.

W przypadku ciąż, w których rozwijały się dziewczynki we krwi przyszłych mam stwierdzono zdecydowanie wyższe stężenie sperminy niż u kobiet noszących chłopców. Badacze stwierdzili, że to właśnie ta różnica leży u podstaw zwiększonego ryzyka wystąpienia ostrego stanu przedrzucawkowego gdy na świat ma przyjść dziewczynka i większego prawdopodobieństwa ograniczenia wzrostu płodu gdy jest to chłopiec. Nie jest to zapewne jedyna różnica dotycząca stężeń różnych metabolitów krążących we krwi ciężarnej. Pogłębienie wiedzy na ten temat może znacząco przyczynić się do bardziej efektywnych sposobów zapobiegania różnych komplikacji u kobiet w ciąży.