Tekst został opracowany przez dr n. med. Małgorzata Zięba.

Jakiś czas temu do sprzedaży wprowadzony został domowy test na płodność mężczyzn. W zależności od wariantu test ten polega na sprawdzeniu, czy ilość lub ilość i ruchliwość plemników w spermie jest wystarczająca do poczęcia.

Jak wygląda domowy test na płodność dla mężczyzn?

Na domowy test na płodność mężczyzn składa się kilka elementów (zobaczcie zdjęcie poniżej). Do jego przeprowadzenia tak samo, jak i do testów w laboratorium, potrzebne jest pobranie spermy. Pobrane nasienie trzeba połączyć z roztworem dołączonym do zestawu składającego się na test. W zależności od producenta kilka kropel powstałej mieszanki umieszcza się na pasku testowym lub też wykorzystuje się całe nasienie zmieszane ze specjalnym odczynnikiem.

W przypadku testu wykorzystującego pasek testowy, badanie może dać dwojaki rezultat: dwie lub jedną czerwoną kreseczkę. Dwie kreseczki oznaczają, że w spermie mężczyzny znajduje się odpowiednia liczba plemników, natomiast jedna oznacza ich obniżoną ilość. W przypadku drugiego typu testu barwę nasienia, jaka powstaje po dodaniu do niego odczynnika, porównuje się ze skalą kolorów dołączoną do opakowania.
Przeprowadzenie takiego badania zajmuje około 10 minut.

Jaka jest jego skuteczność?

Producenci testu podają, że dokładność pomiaru wynosi 86 – 98 procent, tak więc trzeba pamiętać, że wynik może być fałszywie pozytywny lub negatywny.

Pojawienie się takiego testu ma pozytywne znaczenie dla diagnostyki niepłodności. Mimo że coraz więcej osób ma świadomość, że niepłodność nie dotyczy jedynie kobiet, to nadal mężczyźni niechętnie zgłaszają się do lekarza. Tymczasem badania pokazują, że aż w 50% przypadków niepłodności może mieć związek z nieprawidłową jakością nasienia.
Domowy test może pomóc wielu osobom oswoić się z myślą o wizycie w laboratorium. Trzeba jednak pamiętać, że test ten nie zastąpi dokładnej diagnostyki przyczyn niepłodności. Do znalezienia przyczyn problemów z poczęciem potrzebne jest bowiem przeprowadzenie wielu szczegółowych badań, a takie można wykonać już jedynie pod okiem specjalisty. Informacja o tym, że w spermie plemników jest za mało, może być nieprawdziwa i nie jest punktem wyjścia do podjęcia terapii. Może ona posłużyć jedynie za wyraźny sygnał, że należy udać się do lekarza. Poza tym trzeba mieć świadomość, że kłopoty z płodnością mężczyzn nie wynikają jedynie ze zmniejszonej ilości plemników w spermie. Czasami problem leży np. ich nieprawidłowej budowie lub obecności w nasieniu przeciwciał przeciwplemnikowych. Takich danych za pomocą domowego testu nie uzyskamy.

Jesteśmy ciekawi, co Wy sądzicie na temat takiego testu. Zapraszamy do komentowania!