W krajach rozwiniętych niepłodność dotyczy aż do 24% par w wieku rozrodczym, przy czym odsetek ten ciągle, systematycznie się zwiększa. Dlatego też analiza przyczyn takiego stanu rzeczy oraz opracowywanie metod umożliwiających zapobieganie i leczenie niepłodności jest ciągłym przedmiotem badań naukowych.

Jednym z czynników mających niewątpliwy wpływ na pogarszanie się naszych zdolności prokreacyjnych jest tryb życia. Zalecenia dla kobiet starających się o dziecko obejmują między innymi unikanie spożywania alkoholu. Jednakże kwestia faktycznego wpływu wysokoprocentowych trunków na żeńską płodność jest tak naprawdę ciągle niejasna.

Jaki wpływ ma alkohol na płodność?

Według najnowszych wyników badań, przeprowadzonych w Danii wśród ponad 6 tysięcy kobiet starających się o dziecko w wieku 21 do 45 lat, będących w stałych związkach i nie leczących się z powodu niepłodności, umiarkowane spożywanie alkoholu nie powinno być szkodliwe dla płodności, niezależnie od rodzaju trunku. Za umiarkowane uznano spożywanie nie więcej niż siedmiu porcji tygodniowo. Porcja z kolei to 330 ml piwa, 120 ml wina, 50 ml wina deserowego lub 20 ml wódki. Stwierdzono także, że spożywanie 14 lub więcej porcji alkoholu w tygodniu, przyczynia się do zmniejszenia szans kobiety na zajście w ciążę.

Podsumowując, autorzy badania sugerują, że całkowita abstynencja nie musi być konieczna w celu zmaksymalizowania szans na udane starania o powiększenie rodziny, ponieważ wydaje się, że umiarkowane spożywanie alkoholu nie ma wpływu na płodność. Jednakże należy pamiętać, że alkohol konsumowany w większych ilościach lub spożywany regularnie, może być przyczyną zaburzeń cyklu miesiączkowego oraz obniżenia się jakości nasienia. Ponadto, nawet niewielkie ilości alkoholu są bardzo niebezpieczne dla rozwijającej się ciąży, także w jej najwcześniejszym okresie.