[źródło obrazka]
Według największego jak dotąd badania dotyczącego jakości nasienia w odniesieniu nie tylko do płodności, ale i innych aspektów funkcjonowania organizmu, liczba plemników w nasieniu jest ogólnym markerem stanu zdrowia mężczyzny. Analizę przeprowadzono na podstawie danych dotyczących niemal 5200 pacjentów we Włoszech i jak twierdzą jej autorzy pod kierownictwem profesora endokrynologii Alberto Frlina, bardzo wyraźnie pokazała, że niska koncentracja plemników wiąże się z zaburzeniami metabolicznymi oraz zwiększonym ryzykiem wystąpienia niektórych chorób mających wpływ na jakość i długość życia.
Stwierdzono, że u mężczyzn z obniżoną liczbą plemników (czyli niższą niż 39 milionów w ejakulacie) częściej stwierdza się zbyt wysokie BMI (body mass index), wyższe ciśnienie krwi, zbyt wysokie stężenie „złego” cholesterolu i triglicerydów. Ilość „dobrego” cholesterolu jest za to często obniżona. Częściej występuje także insulinooporność i zespół metaboliczny. Wszystko to wiąże się ze zwiększeniem ryzyka zachorowania na cukrzycę, choroby serca czy wystąpienie udaru. Ponadto u panów z oligozoospermią dość często stwierdza się hipogonadyzm i/lub zbyt niski poziom testosteronu, co sprzyja osteoporozie i obniżeniu masy i gęstości kości.
Naukowcy podkreślają, że obniżona ilość plemników nie jest bezpośrednim powodem innych problemów zdrowotnych. Jest raczej odzwierciedleniem ogólnego stanu męskiego zdrowia. To dlatego panowie zmagający się z niepłodnością mogą być bardziej narażeni na niebezpieczne choroby współistniejące oraz obarczeni większą ilością czynników ryzyka. Badanie nasienia może okazać się wkazówką dla pacjenta oraz lekarza do poszerzenia diagnostyki i sprawdzenia także ogólnego stanu zdrowia.