Niezliczona ilość wyników badań naukowych prowadzonych w renomowanych ośrodkach na całym świecie potwierdza fakt, iż miesiąc urodzenia ma wpływ na charakter i stan zdrowia ludzi. I nie chodzi tutaj bynajmniej o wpływ gwiazd, o którym starają się nas przekonać autorzy horoskopów.

Wiosna

Ludzie urodzeni wiosną cechują się na przykład większym niż reszta optymizmem. Statystycznie rzecz biorąc są też wyżsi i niestety bardziej zagrożeni stwardnieniem rozsianym.

Lato

Osoby przychodzące na świat latem nie należą do rannych ptaszków i chodzą spać najpóźniej. Są też bardziej od innych zagrożone zachorowaniem na cukrzycę typu 1.

Jesień

Spore powody do zadowolenia mają za to ludzie urodzeni jesienią, ponieważ według naukowców to właśnie oni najczęściej cieszą się długowiecznością i maja największą szansę na doczekanie swoich setnych urodzin.

Zima

Osoby, które przyszły na świat w miesiącach zimowych częściej niż inni są wybuchowe i nie lubią stagnacji i monotonii. Zdecydowanie bardziej są też narażone na zachorowanie na schizofrenię.

Podobnych zależności jest bardzo wiele. Z czego wynikają?

Najprawdopodobniej ze zmienności czynników zewnętrznych, oddziałujących na organizm przyszłej mamy. Należą do nich: temperatura powietrza, długość dnia i ilość światła słonecznego, które wpływają na wszystkie procesy fizjologiczne zachodzące w naszym ciele. Bardzo duże znaczenie mają także sezonowo pojawiające się infekcje. W jaki sposób czynniki środowiskowe mogą kształtować nasz temperament i predysponować do rozwoju niektórych chorób?

Pory roku wpływają na wytwarzanie w organizmie różnych substancji aktywnych biologicznie – hormonów, enzymów, neuroprzekaźników. Należą do nich między innymi dopamina i serotonina, których poziom w organizmie mamy zmienia się w zależności od pory roku, co według badaczy wpływa na kształtowanie się osobowości dziecka.
Bardzo duże znaczenie ma także melatonina, czyli hormon wydzielany przez szyszynkę z intensywnością zależną od ilości światła i długości dnia i nocy. Wpływa ona między innymi na mechanizmy snu i czuwania, produkcję hormonu wzrostu i pracę układu odpornościowego.

Ilość światła słonecznego wpływa też na powstawanie witaminy D, której niedobór najbardziej grozi przyszłej mamie zimą i może mieć wiele negatywnych skutków dla rozwijającego się płodu. Podobnie jak sezonowe infekcje (np. grypa czy letnie i jesienne epidemie błonicy i różyczki), których przebycie przez kobietę ciężarną może skutkować w przyszłości rozwojem niektórych chorób u dziecka.