Przeszczep macicy – szansa na leczenie bezpłodności?


Jakiś czas temu świat obiegła niesamowita wiadomość: w Szwecji dokonano zabiegu przeszczepu macicy! Dwóm młodym kobietom wszczepiono macice ich matek. Dzięki temu pojawiła się szansa, by pacjentki mogły zajść w ciążę za pomocą metody in vitro.


Do tej wyjątkowej operacji kilkunastoosobowy zespół chirurgów z Uniwersytetu w Göteborgu i szpitala uniwersyteckiego Sahlgrenska przygotowywał się od 1999 roku. Jedna z kobiet
poddanych zabiegowi urodziła się bez macicy (z zespołem Mayer-Rokitansky-Küster-Hauser – ZMRKH), druga straciła organ podczas leczenia raka szyjki macicy.

Operacja w przypadku obu pacjentek przebiegła pomyślnie. Jeśli nie nastąpią odrzucenia, to za rok będzie można podjąć próbę przeprowadzenia sztucznego zapłodnienia z wykorzystaniem przygotowanych jeszcze przed przeszczepami zarodków.

Tylko w przypadku, gdy pacjentki zajdą w ciążę i urodzą dzieci, będzie można mówić o sukcesie. Wciąż wiele pytań jednak pozostaje bez odpowiedzi – nie wiadomo np. podstawowej rzeczy: jak macica będzie się zachowywać w czasie ciąży. Nie można więc jeszcze mówić o zakończeniu długoletnich działań. Teraz przed lekarzami i pacjentkami cały rok obserwacji, terapii lekami immunosupresyjnymi, ewentualna ciąża, poród i usunięcie narządu (usinięcie macicy po urodzeniu dziecka jest konieczne, by pacjentki nie musiały dłużej przyjmować leków immunosupresyjnych, zapobiegających odrzuceniom wszczepionych narządów).

Pierwszy tego typu zabieg wykonano w Arabii Saudyjskiej. Próba ta była jednak nieudana – zakończyła się ostrym odrzuceniem przeszczepionego organu. W zeszłym roku próbę powtórzyli specjaliści z Turcji. Operacja udała się, ale nie ma żadnej informacji, czy rozpoczęły się już próby przeprowadzenia zapłodnienia pozaustrojowego pacjentki tureckich lekarzy. Oba wcześniejsze przeszczepy odbywały się z wykorzystaniem organów osób niespokrewnionych z pacjentkami.

Co myślicie o takiej metodzie leczenia? Czy można tutaj mówić już o leczeniu bezpłodności?

[obrazek]