Dotychczas panowało przekonanie, że wiek, w którym decydujemy się na posiadanie potomstwa zależy głównie od osobistych wyborów i decyzji oraz okoliczności, które im towarzyszą, w tym czynników socjalnych. Niedawno opublikowane wyniki badania, nad którym pracował zespół ponad 250 biologów, socjologów i genetyków z całego świata pod nadzorem i kierownictwem naukowców z Oxfordu wskazują na to, że decyzje dotyczące momentu powiększenia rodziny możemy mieć zaprogramowane w genach.

Po raz pierwszy udało się stwierdzić, gdzie znajdują się rejony DNA związane z zachowaniami rozrodczymi. Chodzi o specyficzne regiony silnie związane z wiekiem, w którym decydujemy się na pierwsze dziecko, a także z liczbą posiadanych ostatecznie potomków. Okazuje się że to, co mamy zapisane w genach stanowi biologiczną podstawę naszych zachowań reprodukcyjnych.

Macierzyństwo zapisane w genach?

Kobiety, które mają zapisane w genach odkładanie macierzyństwa na później, mają tam też informacje mające wpływ na późniejsze rozpoczęcie miesiączkowania i późniejsze pojawienie się pierwszych objawów menopauzy. Podobnie jest u panów, na przykład w kwestii wieku, w którym przechodzą mutację.

W czasach, kiedy coraz więcej par odkłada decyzję o dziecku na później w związku z sytuacją ekonomiczną i socjalną,  jest to cenna informacja. Opracowanie odpowiednich testów DNA pomogłoby w podejmowaniu świadomej decyzji dotyczącej planowania rodziny. Lekarzom natomiast dostarczyłoby więcej narzędzi diagnostycznych przy odpowiadaniu na często zadawane przez pacjentów pytanie, czy mogą jeszcze poczekać ze staraniami o dziecko, czy będzie to groziło wystąpieniem problemów z zajściem w ciążę.

Geny te nie determinują oczywiście całkowicie ani naszych zachowań, na które ma wpływ szereg różnych innych czynników, ani zdolności reprodukcyjnych. Ale według badaczy mają na nie dość istotny wpływ. Chodzi o 12 regionów DNA, obejmujących 24 geny, z których części jeszcze nie przebadano, ale część powiązano już wcześniej z problemami z zajściem w ciążę. Według autorów badania ich lepsze poznanie może dostarczyć nowych narzędzi użytecznych w walce z niepłodnością.