Kwestia higieny jamy ustnej przyszłych mam jest poruszana dość często, a zagrożenia związane z chorobami zębów i dziąseł dla przebiegu ciąży są stosunkowo dobrze znane. Ale czy problemy stomatologiczne mogą mieć wpływ na odroczenie zapłodnienia i zajścia w ciążę? Wyniki badań opublikowane przez naukowców z Uniwersytetu w Helsinkach wskazują na to, że tak.

Jaki to patogen?

Porphyromonas gingivalis to bakteria beztlenowa występująca w jamie ustnej. Jest to patogen, który może być przyczyną zapalenia przyzębia. W badaniu postanowiono sprawdzić, czy jego obecność może negatywnie wpływać na płodność. Brała w nim udział grupa zdrowych kobiet, które zrezygnowały z antykoncepcji i rozpoczęły starania o dziecko. Panie zostały przebadane stomatologicznie oraz ginekologicznie, a efekty ich starań macierzyńskich były monitorowane przez rok.
Obecność bakterii w ślinie oraz podwyższony poziom przeciwciał przeciw P.gingivalis w ślinie i surowicy krwi były stwierdzane zdecydowanie częściej u kobiet, którym przez 12 miesięcy nie udało się zajść w ciążę. Co więcej, związek obecności tego patogenu z nieudanymi próbami zajścia w ciążę okazał się być niezależny od innych czynników mających potencjalny wpływ na płodność takich jak wiek, palenie papierosów, poprzednie ciąże, waginoza bakteryjna i inne. Negatywny wpływ obecności P.gingivalis dotyczył nawet pań, u których nie stwierdzono żadnych objawów klinicznych zapalenia przyzębia.
Wyniki badania nie mówią o dokładnym mechanizmie wpływu tego patogenu na płodność, ale wyraźnie pokazują, że jego obecność (nawet w niewielkiej liczebności, nie wywołującej żadnych widocznych objawów) ma działanie ogólnoustrojowe. Jest to kolejny argument przemawiający za tym, jak istotna jest higiena jamy ustnej i regularne, kontrolne wizyty u stomatologa.