Nowe zalecenia dotyczące zespołu policystycznych jajników

PCOS nowe zalecenia

Amerykańskie Stowarzyszenie Endokrynologiczne w wydanym ostatnio oświadczeniu naukowym postuluje konieczność przeprowadzenia dokładniejszych badań dotyczących zespołu policystycznych jajników (PCOS), na który może cierpieć aż 5 milionów kobiet na całym świecie. Zespół policystycznych jajników jest jedną z najczęściej występujących przyczyn niepłodności u kobiet.

Mimo iż PCOS to najpowszechniejsza forma zaburzeń hormonalnych u kobiet w wieku reprodukcyjnym, wiele aspektów choroby pozostaje nie do końca wyjaśnionych. Jako że jest to jednostka chorobowa, która może mieć różne objawy u poszczególnych pacjentek, jej definicja (a nawet nazwa) jest ciągłym przedmiotem debaty lekarzy. Aktualnie według obowiązujących zaleceń, diagnozę zespołu policystycznych jajników stawia się u pacjentek, u których stwierdza się przynajmniej dwa z trzech najważniejszych objawów:

  • nadmierną produkcję męskich hormonów płciowych, czyli androgenów,
  • brak owulacji, czyli brak uwalniania komórki jajowej w comiesięcznym cyklu menstruacyjnym, co ma związek z jego nieregularnością i zaburzeniami,
  • obraz jajników policystycznych w badaniu USG (widoczne są małe cysty, które zawierają niedojrzałe jajeczka, tak zwany „sznur koralików”).

Według specjalistów dokładniejsze badania dotyczące czynników genetycznych i środowiskowych mających wpływ na występowanie różnych symptomów związanych z PCOS są niezbędne dla opracowania nowych, bardziej indywidualnych terapii dla poszczególnych pacjentek. Co więcej podkreślają problem dotyczący diagnostyki zespołu u nastoletnich dziewcząt – kryteria nie są sprecyzowane, a wczesna diagnostyka pomogłaby uniknąć wielu problemów w ich późniejszym życiu. Wiele kobiet z PCOS zmaga się z problemami z płodnością. Konsekwencje zdrowotne mogą obejmować również rozwój cukrzycy i innych zaburzeń metabolicznych, a także zaburzeń sercowo-naczyniowych czy psychicznych (na przykład depresję).

W opublikowanym oświadczeniu naukowcy podkreślili także, że istnieje konieczność przeprowadzenia dokładniejszych badań na modelach komórkowych i zwierzęcych, a także bardziej szczegółowych analiz dotyczących mechanizmów molekularnych kontrolujących funkcjonowanie jajników.Wciąż wiemy także za mało o czynnikach genetycznych mających wpływ na rozwój tej choroby.