Problem depresji i stanów lękowych jest w dzisiejszych czasach coraz bardziej powszechny. Jak wiadomo, stan psychiczny może być jedną z przyczyn problemów z zajściem w ciążę. Jednocześnie, problemy towarzyszące leczeniu niepłodności, zwłaszcza stres związany z  procedurami medycznymi oraz niepewność, czy zakończą się one sukcesem, mogą same w sobie wywołać lub wzmagać istniejące już wcześniej problemy psychologiczne. A te, mogą negatywnie wpłynąć na szanse powodzenia leczenia, między innymi metodą zapłodnienia pozaustrojowego.

Zażywanie środków przeciwdepresyjnych staje się coraz bardziej powszechne. Znacząco wzrosło w ciągu ostatnich dwóch dekad, również w grupie kobiet w wieku rozrodczym. W szczególności dotyczy to leków z grupy SSRI (selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny). Niewiele jednak wiadomo na temat wpływu zażywania antydepresantów na płodność.

Jakie są wyniki badania?

Szwedzcy naukowcy z Instytutu Karolinska, opublikowali wyniki badań dotyczących tego zagadnienia, które przeprowadzono w grupie ponad 23 tysięcy kobiet, leczących niepłodność metodą zapłodnienia in vitro. Skupiono się na związku depresji, zaburzeń lękowych i stosowaniu leków przeciwdepresyjnych ze skutecznością leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego (liczbą ciąż, żywych urodzeń oraz poronień).

Okazało się, że:

  • pacjentki ze zdiagnozowaną depresją lub zaburzeniami lękowymi, nie leczące się (lub które zrezygnowały z zażywania leków), miały mniejsze szanse na powodzenie terapii;
  • u pacjentek przyjmujących leki antydepresyjne przed rozpoczęciem procedury, skuteczność leczenia nie odbiegała od skuteczności w grupie pacjentek nie cierpiących na depresję ani zaburzenia lękowe

Naukowcy podkreślili jednak, że wyniki dotyczą przede wszystkim leków z grupy SSRI. W niewielkiej grupie kobiet, cierpiących na cięższe postacie zaburzeń, które przyjmowały inne leki przeciwdepresyjne, stwierdzono wyższe prawdopodobieństwo nie zajścia w ciążę oraz poronienia.