Według jednej z teorii psychologicznych ludzi pod względem temperamentu można podzielić na cztery grupy: sangwiników, choleryków, flegmatyków i melancholików.

Sangwinicy dobrze radzą sobie ze stresem, zazwyczaj towarzyszy im pogodny nastrój, są otwarci, aktywni, towarzyscy i mają optymistyczne nastawienie do życia.

Cholerycy szybko reagują, przejawiają tendencje do agresji i niezadowolenia, są dominujący, oczekują podporządkowania się, często podejmują nieprzemyślane decyzje, cechuje ich opytmizm i aktywność.

Flegmatycy nie lubią się spieszyć, są zrównoważeni, ostrożni, dyplomatyczni, cechują się silną samokontrolą, bywają bierni.
Melancholicy natomiast mają pesymistyczne nastawienie do życia, przyszłości i samego siebie, często towarzyszą im lęki, słabo radzą sobie ze stresem i napięciem.

Typ temperamentu jest jedną z tych cech człowieka, która ma kluczowe znaczenie dla jego funkcjonowania w środowisku. Ogólnie można powiedzieć, że temperament wyznacza sposób, w jaki człowiek reaguje na zdarzenia, podejmuje działania i decyzje oraz wpływa na ocenę sytuacji i samego siebie.

Badania

Niedawno badacze ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, Polskiej Akademii Nauk oraz Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierownictwem dr Anny Ziomkiewicz-Wichary postanowili sprawdzić, czy temperament ma związek z płodnością kobiet.

Uczeni przeprowadzili testy psychologiczne 
i badania hormonalne na grupie ponad 100 zdrowych kobiet w wieku 25-35 lat. Wyniki badania poziomu hormonów porównywano między sangwiniczkami i melancholiczkami. Wybrano właśnie te grupy, ponieważ sangwinik stanowi przeciwieństwo melancholika.

Jakie są wyniki?

Okazało się, że sangwiniczki są bardziej płodne od melancholiczek i mniej narażone na poronienia. Badania wykazały bowiem, że:

  • sangwiniczki miały w trakcie cyklu menstruacyjnego wyższy niż melancholiczki poziom estradiolu, żeńskiego hormonu, który odpowiada za jajeczkowanie,
  • po owulacji u sangwiniczek sposób wydzielania progesteronu (hormonu koniecznego do podtrzymania ciąży) bardziej sprzyjał zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki jajowej (mniejsze było prawdopodobieństwo poronienia).

Takie wyniki badań mogą być pomocne w poszukiwaniu przyczyn, dla których niektóre kobiety nie mogą zajść w ciążę, mimo że nie stwierdzono żadnych medycznych przyczyn niepłodności.

Być może w przypadku melancholiczek powodem nieudanych starań o dziecko jest właśnie to, że trudniej im walczyć ze stresem niż sangwiniczkom (a także osobom zaliczanym do pozostałych typów temperamentu). Temperamentu co prawda zmienić nie można, ale można nauczyć się radzenia sobie ze stresem.

Obniżenie poziomu stresu u wielu osób wystarczy do przywrócenia prawidłowego poziomu hormonów. Dodatkowo dodaje pewności siebie, dzięki czemu kobieta czuje się bardziej atrakcyjna i czerpie więcej satysfakcji z seksu.

Wiedza zdobyta dzięki wyżej opisanym badaniom może pomóc wielu osobom w zwalczaniu problemu niepłodności bez zbędnych kuracji farmakologicznych. Każda taka informacja sprawia, że pomoc parom w poczęciu upragnionego dziecka może być jeszcze skuteczniejsza.

A Wy co sądzicie o takich badaniach nad płodnością?

Ostatnie wpisy